Decydujące mecze o półfinały PHL – analiza oferty STS

Kto by się spodziewał, że już ćwierćfinały play-off w Polskiej Hokej Lidze dostarczą tak wielu emocji! W rywalizacji do czterech wygranych nie mamy jeszcze rozstrzygnięcia w dwóch spotkaniach. Zestawienia pierwszej z ósmą oraz drugiej z siódmą drużyną potrzebują siódmego starcia. Można rzec esencja sportu, którą będziemy mogli obserwować w TVP Sport, a póki co przeanalizujemy ofertę zakładów bukmacherskich STS.

Katowice wielkim faworytem w ofercie STS

Od kiedy w Polskiej Hokej Lidze rozgrywane są play-off, jeszcze nigdy drużyna z ósmego miejsca nie pokonała zwycięzców rundy zasadniczej w serii do czterech wygranych. Unia Oświęcim stoi przed wielką szansą dokonania niemożliwego. Z pewnością nawet najwięksi optymiści jeszcze przed startem posezonowych rozgrywek nie przewidywaliby takich kłopotów Katowic. Jednak trzeba jasno napisać, że to hokeiści z Oświęcimia postawili poprzeczkę bardzo wysoko.

Drużyna Unii już przed sezonem była stawiana jako ta ekipa, która zaskoczy i będzie niespodzianką. Takie wnioski można było wysnuć na podstawie potencjału, który było widać po personalnych wzmocnieniach. Niech świadczy o tym chociażby pozyskanie Andreja Themara, który w kampanii 2017/18 występował właśnie w barwach GKS Katowice i został najskuteczniejszym zawodnikiem całej ligi w klasyfikacji kanadyjskiej.  Unia Oświęcim przed startem play-off wzmocniła jeszcze swoją siłę ofensywną pozyskując między innymi Martina Przygodzkiego.

Mimo wielu aspektów, które mogą przemawiać za Unią Oświęcim, to nadal GKS Katowice są lepszą drużyną. Ekipa prowadzona przez Toma Coolena dotarła w tym sezonie do turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego, a skład dzisiejszych gospodarzy to między innymi wielu reprezentantów kraju. Oceniając na chłodno, kurs na Katowice będzie uzasadniony. Jednak nadal, zaledwie 1,30 może dziwić. Patrząc na całą serię i ostatnie dwa tygodnie w polskim hokeju mnożnik na Unię na poziomie 6,62 wydaje się być zawyżony. Tym bardziej, że  Oświęcim potrafił już w ostatni czasie pokonać Katowice w Satelicie. Spotkanie rozpocznie się o 18:30 we wtorek i będzie transmitowane w TVP Sport, więc czekamy na wielkie emocje!

Oferta STS na ćwierćfinałowe mecze PHL

Mistrz Polski pod ścianą?

Niemal identyczną sytuację mamy w drugiej parze, gdzie Tychy podejmą u siebie ekipę Gdańska w siódmym meczu PHL o półfinał. Teraz już nie ma miejsca na błędy. STS w swojej ofercie wskazuje wyraźnie na GKS. Mnożnik na mistrza Polski wynosi 1,30. Jednak nie można lekceważyć Gdańska. W końcu Stoczniowiec już trzy razy zdołał pokonać Tychy. W poprzednim spotkaniu co prawda to ekipa z południa wygrała 3:0, ale wynik nie oddaje przebiegu spotkania, ponieważ było bardzo wyrównane i równie dobrze mogło iść w drugą stronę. W związku z tym znowu można rzec, że wartość na gości na poziomie 6,62 wygląda na lekko zawyżoną. Będzie to ostatnie ćwierćfinałowe spotkanie play-off PHL i również będzie można je śledzić w telewizji. Początek starcia o 17:45 w środę.